niedziela, 9 sierpnia 2026
21.7 C
Kętrzyn

EKSPERCI ALARMUJĄ: ZDROWIE PUBLICZNE W POLSCE W CORAZ GORSZEJ KONDYCJI

DATA PUBLIKACJI:

Jednym z winowajców jest dostępność tzw. małpek, czyli butelek alkoholu o małej pojemności – 100 i 200 ml. O ile w 2001 r. statystyczny mieszkaniec naszego kraju wypijał 6,6 l czystego spirytusu na osobę (per capita), to w 2021 r. już 9,7 l. Tylko w 2019 r. Polacy wypili ok. 1,2 mld „małpek”.

„Bardzo złą wiadomość stanowi, że Polska jest jednym z krajów o najniższym poziomie cen alkoholu w UE. Przeraża ten rodzaj prowadzenia polityki wobec alkoholu” – alarmował prof. Zatoński.

Wzrost spożycia napojów zawierających alkohol (w tym również największa w Europie konsumpcja piwa) doprowadził do przyrostu chorób alkoholowych, np. alkoholowej marskości wątroby. Odnotowuje się stały przyrost umieralności z tego powodu – u obu płci i we wszystkich dorosłych grupach wiekowych.

Jak wskazywała Kinga Janik-Koncewicz z Instytutu Europejskie Obserwatorium Nierówności Zdrowotnych w Akademii Kaliskiej, przez ostatnie 20 lat w innych krajach konsumpcja alkoholu spadała, tymczasem w Polsce – rosła. Wcześniej (np. w latach 50.) na tle innych państw spożycie w naszym kraju nie należało do najwyższych (22 l per capita we Francji przy 4 l w Polsce). Natomiast w 2020 r. Polska jest już na drugim miejscu (po Łotwie) pod względem ilości wypijanego alkoholu na głowę mieszkańca.

To tłumaczy coraz wyższą umieralność na jedną z chorób spowodowanych wyłącznie piciem alkoholu, czyli alkoholową marskość wątroby.

„Kiedyś była to choroba rzadka. Doszło do dramatycznego wzrostu -cztero-, pięcio-, dziesięciokrotnego u mężczyzn – zależnie od grupy wiekowej – i od ośmio- do dwudziestokrotnego u kobiet” – powiedziała Kinga Janik-Koncewicz.

Eksperci przyznali, że dostępne dane są dramatyczne, a wzrost spożycia alkoholu i papierosów jest zaskakujący.

„Polityka podatkowa ma podstawowe znaczenie, to najefektywniejsza metoda modulacji zachowań społeczeństw. Potrzebujemy też dobrych kampanii społecznych, by zmienić codzienne zachowania naszego społeczeństwa” – podkreślał prof. Piotr Jankowski, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii w Szpitalu Klinicznym im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego.

Zdaniem prof. Łukasza Balwickiego, kierownika Zakładu Zdrowia Publicznego i Medycyny Społecznej, Gdański Uniwersytet Medyczny, epidemia związana z chorobami spowodowanymi piciem alkoholu i paleniem tytoniu nakręcana jest przez producentów tych używek.

„Narzędzia do kontroli epidemii leżą w rękach polityków i rządzących. Państwo poddało się lobbingowi przemysłu tytoniowego i alkoholowego, lekarze nie mają instrumentów do walki z nimi. Sytuacja zdrowotna jest w największej mierze kształtowana przez zachowania zdrowotne” – mówił ekspert.

DYSKUSJA

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
Captcha verification failed!
Ocena użytkownika captcha nie powiodła się. proszę skontaktuj się z nami!

Zamieszczenie komentarza jest równoznaczne z potwierdzeniem zapoznania się i akceptacją Regulaminu Serwisu oraz Regulaminu Usługi Komentowania

UDOSTĘPNIJ

Popularne

spot_img

Najczęściej komentowane

Więcej podobnych
Related

45% KOBIET W CIĄŻY LUB PO PORODZIE SŁYSZY KRYTYKĘ NA TEMAT SWOJEGO CIAŁA

Z nowego badania opinii SW Research przeprowadzonego na zlecenie...

W KORSZACH UCZYLI SIĘ DOMOWEGO PRZETWÓRSTWA MLEKA

Jak przygotować domowy jogurt, masło czy ser podpuszczkowy? Odpowiedź...

NAJPIĘKNIEJSZY PREZENT NA DZIEŃ OJCA? KIEDY DZIECKO WOŁA „TATA”

Dzień Ojca to dobry moment, by zapytać, kim jest...

EKSPERCI W ZAKRESIE CHORÓB RZADKICH: CZAS NA SYSTEMOWE ROZWIĄZANIA W POLSCE

Jesteśmy jednym z europejskich liderów, jeśli chodzi o refundację...