Dodatkowe wpływy do budżetów, rozwój infrastruktury, nowe miejsca pracy i większa atrakcyjność inwestycyjna – to korzyści, jakie energetyka wiatrowa przynosi polskim gminom. Jak podkreślali uczestnicy Konferencji Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, sukces transformacji energetycznej zależy dziś nie tylko od technologii, ale przede wszystkim od współpracy z samorządami i lokalnymi społecznościami. Gminy wskazują, że dalszy rozwój sektora wymaga przewidywalnych i stabilnych regulacji.
Potęgowo w woj. pomorskim jest określane mianem najbardziej zielonej gminy w Polsce. Na terenie zamieszkałej przez 6,3 tys. osób gminy znajduje się 79 turbin wiatrowych, największa w Polsce biogazownia o mocy 2,4 MW i została rozpoczęta budowa farmy fotowoltaicznej Goliat Potęgowo, w której docelowo będzie produkowane 0,5 GW energii.
„Pierwszy wiatrak w gminie Potęgowo powstał w 2008 roku. Dzisiaj wytwarzamy tyle energii elektrycznej na terenie naszej gminy, że moglibyśmy zaopatrzyć w energię elektryczną 11 gmin wielkości Potęgowa. A z biogazowni rolniczej wytwarzamy tyle energii cieplej, że moglibyśmy dostarczać ciepło do trzech takich gmin jak nasza” – podkreślił Dawid Litwin, wójt gminy Potęgowo oraz przewodniczący Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej podczas Konferencji Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej w Świnoujściu.
Małgorzata Żmijewska-Kukiełka, prezes fundacji Green Transition HUB, wskazała, że powodzenie transformacji energetycznej nie zależy wyłącznie od strategii zapisanych w rządowych dokumentach, lecz przede wszystkim od lokalnych społeczności.
„Prawdziwy sens tych zmian widać najlepiej z perspektywy ludzi i miejsc. Gmina z turbinami wiatrowymi nie jest jedynie punktem na energetycznej mapie kraju. Staje się uczestnikiem głębokiej zmiany, wspólnotą współtworzącą nowoczesny model rozwoju oparty na odpowiedzialności, długofalowym myśleniu i trosce o przyszłe pokolenia” – podkreśliła Małgorzata Żmijewska-Kukiełka

